19 maja 2013

Tort czekoladowy z mascarpone


Lody czekoladowe z własnej domowej wytwórni były tak dobre, że postanowiłem wypróbować inne smaki. W zamrażalniku mrożą się już truskawkowe, a w kolejce do przyrządzenia czekają krówkowe, limonkowe i... szampańskie. Z tymi ostatnimi to mnie może trochę wyobraźnia ponosi, ale nie mogę się oprzeć. Czekając na lody, prezentuję kolejne ciasto czekoladowe – tort czekoladowy z kremem na bazie śmietany kremówki i serka mascarpone. Nie było żadnej specjalnej okazji aby przygotować tort, ale odrobina przyjemności jest czasem potrzebna bez okazji.


CIASTO CZEKOLADOWE CIEMNE
75 g gorzkiej czekolady
75 g mąki pszennej
75 g drobnego cukru
75 g masła
3 duże jajka
1 łyżeczka proszku dopieczenia

CIASTO CZEKOLADOWE JASNE
50 g białej czekolady
50 g mąki pszennej
50 g drobnego cukru
50 g masła
2 duże jajka
1/2 łyżeczki proszku dopieczenia

KREM
150 g serka mascarpone
250 ml śmietany kremówki (30% lub 36%)
50 g gorzkiej czekolady
50 g mlecznej czekolady
1 łyżka cukru pudru


1. Przygotować ciasto ciemne. Czekoladę rozpuścić z masłem. Ubić jajka (w całości) z cukrem. Do jajek stopniowo dodawać rozpuszczoną czekoladę. Na końcu dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenie. Wymieszać. Masę przełożyć do okrągłej formy (20-22 cm średnicy) i piec do suchego patyczka (30-35 minut) w temperaturze 180°C.

2. Ciasto jasne przygotować w ten sam sposób jak ciasto ciemne. Piec ok. 25 minut.

3. Przygotować krem. Pokruszoną czekoladę dodać do kremówki. Podgrzewać, aż czekolada się rozpuści. Wystudzić i schłodzić w lodówce przez kilka godzin. Kremówkę ubić do uzyskania gęstego kremu. Serek mascarpone utrzeć z cukrem pudrem, dodać ubitą kremówkę i wymieszać.

4. Ciasto ciemne przekroić na 2 równe części. Krążki przełożyć przygotowanym kremem (ciasto ciemne - ciasto jasne - ciasto ciemne). Wierzch i brzegi ciasta posmarować kremem.  Schłodzić w lodówce.


30 listopada 2012

Brownie


Nie rozumiem dlaczego tak długo zwlekałem i dopiero teraz upiekłem moje pierwsze w życiu brownie. Naprawdę nie rozumiem. Nie dość, że jest to niezwykle prosty deser, to jeszcze czekoladowy do granic możliwości. Czego można chcieć więcej. Właśnie takich rozwiązań kulinarnych potrzebuję w tej chwili – błyskawicznych i niewykle pysznych zarazem. Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson Jak być domową boginią. Wypieki i przysmaki kojące dusze. Nigella proponuje wariant z orzechami włoskimi lub innymi bakaliowymi mieszankami. Ja zdecydowałem się na wersję podstawową bez jakichkolwiek dodatków.


SKŁADNIKI
375 g gorzkiej czekolady
375 g masła
6 jajek
500 g cukru
225 g mąki pszennej
łyżka ekstraktu waniliowego
łyżeczka soli (dałem tylko szczyptę)
300 g posiekanych orzechów włoskich (pominąłem)


1. Nagrzać piekarnik do temperatury 180°C. Blaszkę o wymiarach około 33 x 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

2. Masło roztopić z czekoladą. Pozostawić do przestygnięcia. Jajka utrzeć z cukrem i ekstraktem waniliowym. Przestudzoną czekoladę wymieszać z jajkami z cukrem, mąką i orzechami. Masę przełożyć do przygotowanej formy. Piec około 25-30 minut. Pozostawić do ostudzenia.

31 października 2012

Czekoladowy przekładaniec


Częstotliwość moich wpisów, łagodnie rzecz ujmując, powala. Dziwię się, że jeszcze mi bloga nie zamknęli. Poprawy nie obiecuję, bo obietnic trzeba dotrzymywać, a obawiam się, że w przypadku mojego pisania mogłoby być z tym krucho (i z całą pewnością nie mam tu na myśli kruchego ciasta). Obecnie zbieram na lepszy sprzęt fotograficzny. Nie powinno być z tym problemu. Mam na myśli lepszy sprzęt, a nie czynność zbierania. Z obecnego aparatu wycisnąłem już bowiem wszystko, co tylko się dało. Jak już dokonam zakupu, to zacznę częściej publikować. Tego się trzymam. A dziś proponuję ciasto czekoladowe przekładane masą krówkową i bitą śmietaną. Niepozornie, ale pysznie.


CIASTO
6 jajek
150 g mąki pszennej
czubata łyżka mąki ziemniaczanej
150 g cukru
pół łyżeczki proszku do pieczenia
80 g masła
50 g gorzkiej czekolady

MASA I POLEWA
375 ml śmietany kremówki 36%
czubata łyżka cukru pudru
250 g gotowanego mleka zagęszczonego skondensowanego (masy krówkowej)
150 g gorzkiej czekolady
30 g masła
2 łyżki mleka


1. Nagrzać piekarnik do temperatury 200°C. Średniej wielkości kwadratową blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia.

2. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia i startą na drobne wiórki czekoladą. Masło rozpuścić. Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Dodać cukier i ponownie ubić. Nie przerywając ubijania dodać żółtka. Na końcu dodać mąkę z czekoladą i przestudzone masło. Całość wymieszać. Ciasto przełożyć do przygotowanej blaszki. Piec 30-40 minut, aż patyczek wbity w środek ciasta będzie suchy. Pozostawić do całkowitego ostudzenia.

3. Śmietanę kremówkę ubić. Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Ostudzone ciasto przekroić na 3 równe części. Pierwszą część posmarować masą krówkową. Położyć na niej drugą część, a na niej rozsmarować ubitą śmietanę. Przykryć trzecią częścią ciasta.

4. Przygotować polewę. Czekoladę rozpuścić z masłem i mlekiem. Ja użyłem kuchenki mikrofalowej, ale polewę można przygotować również w kąpieli wodnej. Polewą polać ciasto. Pozostawić, aż zastygnie.



22 czerwca 2012

Tort z masą śmietankowo-czekoladową i truskawkami


Czas wytłumaczyć się z dość długiej nieobecności na blogu. Koniec roku akademickiego zbliżał się nieubłaganie, a wraz z nim zbliżał się egzamin licencjacki. Ostatnie tygodnie spędziłem więc na intensywnym przygotowywaniu się do tego egzaminu. Książki kucharskie zastąpione zostały książkami ze zgoła odmiennej dziedziny – matematyki. Na szczęście czas ten już minął, egzamin został zdany, a ja mogę trochę odpocząć (choć nie do końca, bo właśnie odchorowuję moją naukę). Na osłodę choroby – tort kakaowy z masą śmietankowo-czekoladową i truskawkami. Niestety podczas przygotowywania tego ciasta pojawiły się pewne nieprzewidziane komplikacje. Problematyczne okazało się przygotowanie masy do przełożenia tortu. Kremówka z rozpuszczoną czekoladą, mimo kilkunastu minut miksowania, nie chciała się ubić. Nie wiem czy była to wina śmietany lub czekolady, które kupiłem, czy może pomysł ten po prostu nie działa dla białej czekolady (z gorzką  próbowałem i wszystko było OK). Problem rozwiązałem za pomocą żelatyny. Konsystencja masy jest inna niż planowałem, ale najważniejsze, że dobrze smakuje (no i nie najgorzej wygląda :)). Jeśli wam śmietana z czekoladą się ubije, to pomińcie żelatynę (albo zmniejszcie jej ilość), a ubitą kremówką przełóżcie ciasto.






SKŁADNIKI
120 g cukru
50 g mąki pszennej
3 jajka
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
330 ml śmietany kremówki (36%)
100 g białej czekolady
1 czubata łyżka żelatyny
truskawki
czekoladowe wiórki do dekoracji


1. Przygotować biszkopt (co najmniej kilka godzin przed przełożeniem). Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i jeszcze chwilę ubijać. Nie przerywając ubijania, dodać żółtka. Mąkę pszenną przesiać z mąką ziemniaczaną oraz 2 łyżkami kakao i dodać do ubitych jajek. Delikatnie wymieszać. Masę przełożyć do okrągłej formy (średnica 20-22 cm)*. Biszkopt piec w temperaturze 160 °C, aż się lekko zrumieni, a patyczek wbity w jego środek będzie suchy.

2. Białą czekoladę połamać na kawałki. Podgrzewać na małym ogniu wraz ze śmietaną kremówką do momentu, aż składniki się połączą. Pozostawić do wystygnięcia.

3. Wystudzoną śmietanę lekko ubić. Żelatynę rozpuścić w odrobinie gorącej wody. Połączyć ze śmietaną. Ubijać, aż masa zesztywnieje. Biszkopt przekroić na 2 części. Przełożyć przygotowaną masą śmietankowo-czekoladową. Boki ciasta obsypać wiórkami czekoladowymi.Wstawić do lodówki na 2 godziny. Przed podaniem udekorować truskawkami.

* W tortownicy dno wykładam papierem do pieczenia, a ścianki pozostawiam suche. Dzięki temu podczas pieczenia brzegi nie zapadają się do środka i biszkopt jest idealnie równy. Po wystudzeniu brzegi ciasta od formy należy oddzielić za pomocą noża.




01 lutego 2012

Ciasto czekoladowe


Dziś, po miesięcznej przerwie blogowania spowodowanej brakiem czasu na słodkie szaleństwa kuchenne :(, proponuję coś, co łasuchy lubią najbardziej – ciasto czekoladowe. Aromatyczne, bardzo wilgotne i niezbyt słodkie – moje ulubione. Niech podczas przygotowywanie ciasta was nie zrazi to, że masa maślano-jajeczna się trochę zważy. O to chodzi. Podczas pieczenia kawałeczki masła się rozpuszczą, nadając ciastu cudowną wilgotność. Smacznego!


SKŁADNIKI 
170 g gorzkiej czekolady
250 g mąki pszennej
100 g cukru
125 g masła
2 jajka
80 ml (1/3 szklanki) mleka
łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
ewentualnie 2 łyżki likieru pomarańczowego
(lub kilka kropel aromatu pomarańczowego)
2 łyżki kwaśnej śmietany 18%


1. Rozgrzać piekarnik do temperatury 200-220°C. Formę keksową wyłożyć papierem do pieczenia.

2. Czekoladę posiekać na drobne kawałki. 

3. Masło utrzeć z cukrem. Dodać jajka i zmiksować. Dodać pozostałe składniki: przesianą mąkę, proszek do pieczenia, kakao, mleko, 150 g posiekanej czekolady oraz likier pomarańczowy. Całość wymieszać mikserem. 

4. Ciasto wyłożyć do przygotowanej wcześniej foremki. Wstawić do piekarnika i piec 60-70 minut do momentu, aż wbity w ciasto patyczek będzie suchy. Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i odstawić do ostygnięcia. Pozostałą czekoladę rozpuścić z 2 łyżkami kwaśnej śmietany (użyłem do tego celu kuchenki mikrofalowej). Polewą polać przestudzone ciasto.