01 stycznia 2012

Rogaliki drożdżowe


Tym razem na blogu gości wypiek klasyczny – rogaliki drożdżowe. Ciasteczka bardzo łatwe w przygotowaniu, bardzo smaczne i zachwycające swą prostotą. Często pojawiały się w moim domu, gdy byłem małym dzieckiem. Mama wyciągała wielką, drewnianą stolnicę, która szybko zapełniała się małymi ciasteczkami. A w domu roznosił się zapach pieczonego drożdżowego ciasta. Nie muszę chyba dodawać, że rogaliki bardzo szybko znikały (i to zanim zdążyły ostygnąć). Dziś sam chętnie piekę rogale. Nadziewam dżemem, powidłami, czekoladą, owocami. Polewam lukrem lub czekoladą. Za każdym razem można przygotować je w inny sposób. I dlatego nigdy się nie nudzą.


SKŁADNIKI (24 sztuki)
250 g mąki pszennej
2 łyżki cukru
125 g margaryny
1 jajko
25 g drożdży
30 ml (1/8 szklanki) mleka
szczypta soli
nadzienie, np. gęsty dżem lub krem czekoladowy
lukier


1. Margarynę rozpuścić. Cukier rozpuścić w ciepłym mleku, dodać pokruszone drożdże i wymieszać, aż drożdże się rozpuszczą.

2. Do mąki dodać sól, jajko, rozpuszczoną margarynę oraz mleko z drożdżami i cukrem. Wszystkie składniki wymieszać i wyrobić na gładkie ciasto. Odstawić na godzinę do wyrośnięcia.

3. Ciasto podzielić na 2 części. Każdą rozwałkować na okrągły placek i podzielić na 12 trójkątów. Na każdy trójkąt (przy szerszym brzegu) nałożyć odrobinę nadzienia i zrolować w rogaliki. Rogaliki ułożyć na wysmarowanej tłuszczem blasze i posmarować roztrzepanym jajkiem lub mlekiem. Rogaliki piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200°C przez 15 minut.

4. Upieczone i wystudzone rogaliki polać lukrem lub rozpuszczoną czekoladą.



04 grudnia 2011

Ciasteczka mandarynkowe


Na pierwszym miejscu mojej listy zimowych owoców królują mandarynki. Zazwyczaj zjadam je na surowo (i to w ogromnych ilościach). Dziś nie było inaczej – zajadałem się kolejną mandarynką, kiedy nagle mnie olśniło: dlaczego nie wykorzystać mandarynkowej skórki? I tak oto zrodził się pomysł na kruche ciasteczka. Zwykłe, najzwyklejsze ciasteczka, którym charakteru nadała przesmażona wraz z cukrem na maśle skórka z mandarynki. Ciasteczka wyszły bardzo smaczne i cudownie pachnące. Dodam jeszcze, że można je pożerać niczym mandarynki: najpierw jedno, potem drugie i trzecie, i kolejne, i jeszcze jedno...


SKŁADNIKI
skórka z 2 mandarynek (umyta, cieniutko obrana i drobno posiekana)
250 g mąki pszennej
100 g + czubata łyżka cukru
125 g + łyżka masła
1 jajko
50 ml mleka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia


1. Skórki z mandarynek wymieszać z 2 łyżkami cukru. Przesmażyć na łyżce masła (ok. 5 minut). Ostudzić.

2. Przygotować kruche ciasto. Mąkę, cukier, proszek do pieczenia i masło drobno posiekać. Dodać jajko oraz mleko i dokładnie wyrobić. Ciasto odstawić do lodówki na pół godziny.

3. Ciasto rozwałkować na grubość ok. 5 mm. Wykrawać ciasteczka. Na wierzchu każdego położyć odrobinę przesmażonej skórki z mandarynki. Ciasteczka wstawić do nagrzanego do temperatury 200°C piekarnika i piec około 10 minut. Upieczone ciasteczka ostudzić.



27 listopada 2011

Mufinki pełne słońca


Ponieważ za oknem coraz zimniej i coraz ciemniej, postanowiłem wyczarować w kuchni odrobinę słońca. W ten sposób zagościły dziś u mnie złote kopczyki piasku – mufinki mocno pomarańczowe, żółciutkie i bardzo aromatyczne. Za sprawą kaszki kukurydzianej nadałem mufinkom weneckiego charakteru. Efekt rewelacyjny i, jak na koniec listopada, bardzo wakacyjny.


SKŁADNIKI (12 sztuk)
1 pomarańcza
160 g mąki pszennej
180 g drobnej kaszki kukurydzianej
100 g cukru
125 g masła
2 jajka
50 ml mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia


1. Nagrzać piekarnik do temperatury 190°C. Natłuścić 12 foremek do mufinek lub przygotować foremki papierowe.

2. Wymieszać wszystkie sypkie składniki: mąkę, kaszkę kukurydzianą, cukier i proszek do pieczenia. Dodać otartą (lub drobno pokrojoną) skórkę z pomarańczy. Dodać jajka, stopione masło, mleko oraz wyciśnięty z pomarańczy sok. Całość dokładnie wymieszać. Ciasto powinno mieć dość rzadką konsystencję (podczas pieczenia kaszka wchłania bowiem dużo płynów) – gdy jest zbyt gęste dolać mleka.

3. Ciasto przełożyć do przygotowanych foremek. Mufinki wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 30 minut. Ciasto powinno się lekko zrumienić przy brzegach. Upieczone mufinki ostudzić.



21 listopada 2011

Wspaniała tarta cytrynowa


Na blogu prezentowałem już tartę limonkową (mój ulubiony deser autorstwa Nigelli). Tym razem przedstawiam tartę z cytrynami. Jest równie zachwycająca jak tarta limonkowa, choć tak bardzo od niej różna. Cechą wspólną obu ciast (oprócz tego, że są obłędnie pyszne) jest niesamowity aromat, jaki nadają im cytrusy. Nie da się tego efektu opisać żadnymi słowami. Trzeba spróbować i przekonać się samemu.


SKŁADNIKI 
4 cytryna
250 g + 3 płaskie łyżki mąki pszennej
220 g cukru
80 g cukru pudru
200 g masła
5 jajek
łyżka kwaśnej śmietany
180 ml słodkiej śmietanki 18%


1. Nagrzać piekarnik do temperatury 190°C. Natłuścić formę do tarty (28 cm średnicy).

2. Zagnieść kruche ciasto. Na stolnicę przesiać 250 g mąki, dodać 150 g masła – całość posiekać. Dodać cukier puder, łyżkę kwaśnej śmietany oraz żółtko. Szybko zagnieść. Z ciasta uformować kulę, zwinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na pół godziny.

3. Ciasto rozwałkować na okrągły placek. Wyłożyć nim przygotowaną wcześniej formę. Na cieście położyć krążek papieru do pieczenia, a na niego wysypać suche ziarna fasoli (w ten sposób podczas pieczenia ciasto pozostanie płaskie i się nie wybrzuszy). Tartę wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut. Po tym czasie usunąć fasolę i papier. Ciasto zapiekać jeszcze przez 10 minut.

4. Jajka (4 całe i jedno białko) lekko ubić. Do jajek dodać cukier, słodką śmietankę, sok i skórkę otartą z cytryn, 3 płaskie łyżki mąki oraz 50 g masła. Całość dobrze wymieszać. Masę gotować na wolnym ogniu, aż składniki się połączą i całość zgęstnieje. Masę wyłożyć na przestudzone ciasto. Tartę zapiekać przez 10-15 minut w temperaturze 160°C.