09 czerwca 2013

Makaroniki z truskawkami


W końcu podjąłem próbę przygotowania makaroników. Pomysł ten narodził się podczas kwietniowej wizyty w Paryżu i nie chciał opuścić mojej głowy. Wiedziałem, że będzie to nie lada wyzwanie. I tak też było.  Makaroniki wymagają bowiem wyjątkowych umiejętności i niezwykłej precyzji. No i oczywiści dobrego przepisu. Uzyskany efekt, choć bardzo smaczny, odbiegał od makaroników, które skosztowałem w Paryżu (przede wszystkim w odniesieniu do konsystencji i kształtu – moje nie były tak idealnie okrągłe jak te paryskie). Dodatek świeżych truskawek sprawia, że makaroniki nie mogą być długo przechowywane i najlepiej je zjeść tego samego dnia, kiedy zostały przygotowane. Inaczej mogą rozmoknąć i trzeba będzie je zjeść łyżką (wiem, bo kilka sztuk spotkał właśnie taki los). Z makaronikami będę eksperymentował. Może kiedyś zbliżę się do ideału.


MAKARONIKI
120 g drobnego cukru
100 g cukru pudru
150-170 g mielonych migdałów
3 białka z średniej wielkości jaj

NADZIENIE
100 g białej czekolady
100 g masła
400 g truskawek
50 g cukru
50 ml wody


1. Białka ubić na sztywną pianę, dodać drobny cukier i ubijać do momentu, aż masa bardzo zgęstnieje. Zmielone migdały wymieszać z cukrem pudrem i dodać do ubitych białek. Całość wymieszać. Masa powinna być bardzo gęsta. W razie konieczności dodać więcej zmielonych migdałów.

2. Piekarnik rozgrzać do temperatury 150°C. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia z masy makaronikowej formować krążki o średnicy ok. 4 cm. Makaroniki piec 25-35 minut. Wystudzić.

3. Przygotować masę do przełożenia makaroników. 100 g truskawek drobno posiekać. Wymieszać z 50 g cukru i 50 ml wody. Gotować, aż masa zgęstnieje.Do gorącej masy dodać pokrojone w małe kawałki czekoladę i masło. Mieszać, aż składniki się rozpuszczą i całkowicie połączą. Ostudzić.

4. Pozostałe truskawki pokroić. Makaroniki posmarować wystudzoną masą i posypać truskawkami. Złożyć parami (masą do środka).



19 maja 2013

Tort czekoladowy z mascarpone


Lody czekoladowe z własnej domowej wytwórni były tak dobre, że postanowiłem wypróbować inne smaki. W zamrażalniku mrożą się już truskawkowe, a w kolejce do przyrządzenia czekają krówkowe, limonkowe i... szampańskie. Z tymi ostatnimi to mnie może trochę wyobraźnia ponosi, ale nie mogę się oprzeć. Czekając na lody, prezentuję kolejne ciasto czekoladowe – tort czekoladowy z kremem na bazie śmietany kremówki i serka mascarpone. Nie było żadnej specjalnej okazji aby przygotować tort, ale odrobina przyjemności jest czasem potrzebna bez okazji.


CIASTO CZEKOLADOWE CIEMNE
75 g gorzkiej czekolady
75 g mąki pszennej
75 g drobnego cukru
75 g masła
3 duże jajka
1 łyżeczka proszku dopieczenia

CIASTO CZEKOLADOWE JASNE
50 g białej czekolady
50 g mąki pszennej
50 g drobnego cukru
50 g masła
2 duże jajka
1/2 łyżeczki proszku dopieczenia

KREM
150 g serka mascarpone
250 ml śmietany kremówki (30% lub 36%)
50 g gorzkiej czekolady
50 g mlecznej czekolady
1 łyżka cukru pudru


1. Przygotować ciasto ciemne. Czekoladę rozpuścić z masłem. Ubić jajka (w całości) z cukrem. Do jajek stopniowo dodawać rozpuszczoną czekoladę. Na końcu dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenie. Wymieszać. Masę przełożyć do okrągłej formy (20-22 cm średnicy) i piec do suchego patyczka (30-35 minut) w temperaturze 180°C.

2. Ciasto jasne przygotować w ten sam sposób jak ciasto ciemne. Piec ok. 25 minut.

3. Przygotować krem. Pokruszoną czekoladę dodać do kremówki. Podgrzewać, aż czekolada się rozpuści. Wystudzić i schłodzić w lodówce przez kilka godzin. Kremówkę ubić do uzyskania gęstego kremu. Serek mascarpone utrzeć z cukrem pudrem, dodać ubitą kremówkę i wymieszać.

4. Ciasto ciemne przekroić na 2 równe części. Krążki przełożyć przygotowanym kremem (ciasto ciemne - ciasto jasne - ciasto ciemne). Wierzch i brzegi ciasta posmarować kremem.  Schłodzić w lodówce.


15 maja 2013

Lody czekoladowe


Pierwsze lody w moim wykonaniu. Czekoladowe. A jakżeby inaczej. Przygotowane na bazie serka mascarpone, śmietany kremówki i czekolady. Wykorzystałem gorzką, mleczną i białą w jednakowych proporcjach. Nie wiedziałem na którą się zdecydować, więc użyłem każdej. Lody przygotowałem metodą tradycyjną (czyt. bezmaszynkową). Maszynki nie posiadam, więc nie miałem wyboru. Kilka razy trzeba było wyjmować pudełko z zamrażalnika, mieszać lody i wkładać je z powrotem. Ale efekt wart był zachodu. Zmrzlina wyszła przepyszna. Już szykuję się na kolejne warianty.


SKŁADNIKI
330 ml śmietany kremówki 36%
250 g serka mascarpone
100 g czekolady
(u mnie w równych proporcjach:
gorzka, mleczna i biała)
1 czubata łyżka cukru pudru


1. Czekoladę połamać na kawałki i przełożyć do garnka. Wlać śmietanę kremówkę. Podgrzewać do momentu, aż czekolada się rozpuści. Wystudzić, a następnie schłodzić w lodówce.

2. Śmietanę ubić. W osobnym naczyniu utrzeć serek mascarpone z cukrem pudrem. Porcjami dodawać ubitą kremówkę. Przełożyć do pojemnika i wstawić do zamrażalnika.

3. Lody w trakcie zamrażania należy kilkukrotnie przemieszać, aby uzyskały lekką i kremową konsystencję.

13 kwietnia 2013

Mleczne trufle rumowe


Trzecia i ostatnia już odsłona trufli: mleczno-rumowe. Moim zdaniem najlepsze z zaprezentowanych w tym tygodniu. Sam się zdziwiłem, że te zasmakowały mi najbardziej, bo zdecydowanie wolę czekoladę gorzką od mlecznej. Ta druga tym razem wygrała. Zachęcam do eksperymentowania z truflami. Baza jest zawsze taka sama (przynajmniej w moim wykonaniu): herbatniki, czekolada i masło, a dobór pozostałych składników zależy tylko i wyłącznie od gustu i wyobraźni.


SKŁADNIKI
(10 sztuk)
100 g mlecznej czekolady
120 g maślanych herbatników
50 g masła
1 łyżka mleka
1 łyżeczka rumu
pokruszone herbatniki do obtaczania trufli


1. Herbatniki bardzo dokładnie pokruszyć (lub drobno zmiksować).

2. Czekoladę połamać na kawałki i przełożyć do żaroodpornej miski. Dodać masło i mleko. Miskę umieścić na garnku z wrzącą wodą. Gotować na małym ogniu, cały czas mieszając, aż składniki się roztopią.

3. Zdjąć z ognia, przestudzić. Do masy wsypać pokruszone ciasteczka. Dokładnie wymieszać i, jeśli konieczne, pozostawić do ostygnięcia. Z przygotowanej masy formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Schłodzić, aż stwardnieją.

4. Schłodzone trufle obtoczyć w pokruszonych herbatnikach.