
Połączenie imbiru z gruszką poznałem w jednej z praskich czekoladziarni – Choco Cafe (bez wątpienia najlepszy lokal, jaki odwiedziłem w czeskiej stolicy; miejsce intensywnie pachnące czekoladą, które zachwyci każdego czokoholika). Zaryzykowałem i gruszkowo-imbirowe połączenie postanowiłem zastosować w mufinkach. Intuicja mnie nie zawiodła. Babeczki wyszły rewelacyjne. Pachnące i bardzo delikatne (ciasto uzyskało delikatność dzięki dodatkowi jogurtu naturalnego) z puszną kruszonką na wierzchu. Wspaniale sprawdzają się zarówno na śniadanie, jak i do popołudniowej herbatki. Późnym wieczorem też smakują wybornie :)
BABECZKI (12 sztuk)
3-4 małe gruszki
300 g mąki pszennej
100 g cukru
125 g masła
2 jajka
150 g jogurtu naturalnego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka mielonego imbiru
KRUSZONKA
40 g masła
3 łyżki mąki pszennej
50 g cukru
szczypta mielonego imbiru
1. Nagrzać piekarnik do temperatury 190°C. Natłuścić 12 foremek do mufinek lub przygotować foremki papierowe.
2. Mikserem utrzeć masło na gładki krem. Dodać cukier i ucierać do momentu, aż powstanie puszysta masa. Dodać jajka, nie przerywając ucierania. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia oraz imbirem. Dodawać mąkę do ciasta na przemian z jogurtem naturalnym. Ciasto wymieszać z pokrojonymi w drobną kostkę gruszkami.
3. Przygotować kruszonkę, mieszając wszystkie składniki do momentu uzyskania małych grudek.
4. Ciasto przełożyć do przygotowanych foremek. Mufinki wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 25 minut. Ciasto powinno się lekko zrumienić. Upieczone mufinki ostudzić.

