
Tym razem tort. Puszysty biszkopt przełożony białym śmietankowym kremem z owocem granatu. Pyszności. Ilość cukru użytego do kremu powinna zależeć od waszych upodobań (dlatego podaję przedział ilościowy). Ja użyłem 80 g. Krem wyszedł bardzo słodki, ale idealnie komponuje się z kwaskowatymi ziarenkami granatu. Jeśli zamierzacie użyć innych (słodkich) owoców, zalecam zmniejszenie ilości cukru użytego do kremu.
Krótkie przypomnienie: co zrobić, aby biszkopt wyszedł idealny. Do biszkoptu nie używam proszku do pieczenia. Ciasto i tak wyrośnie. Białka z cukrem ubijam dość długo, aż będą miały konsystencję gęstego kremu. Dopiero wtedy dodaję pozostałe składniki. W tortownicy dno wykładam papierem do pieczenia, a ścianki pozostawiam suche. Dzięki temu podczas pieczenia brzegi nie zapadają się do środka i biszkopt jest idealnie równy. Po wystudzeniu brzegi ciasta od formy oddzielam za pomocą noża.
BISZKOPT
110 g mąki pszennej
170 g drobnego cukru
170 g drobnego cukru
4 jajka
KREM
250 g serka mascarpone
375 ml śmietany kremówki (30% lub 36%)
50-80 g cukru pudru
1 duży owoc granatu (pestki)
50-80 g cukru pudru
1 duży owoc granatu (pestki)
1. Przygotować biszkopt. Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i ubijać do momentu uzyskania gęstej masy. Nie przerywając ubijania, dodawać stopniowo po jednym żółtku. Przesianą mąkę pszenną dodać do ubitych jajek. Delikatnie wymieszać. Masę przełożyć do okrągłej formy (20-22 cm średnicy). Biszkopt piec w temperaturze 160°C aż się lekko zrumieni a patyczek wbity w jego środek będzie suchy (ok. 30-40 minut w zależności od piekarnika). Ostudzić.
2. Przygotować krem. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. W osobnym naczyniu serek mascarpone utrzeć z cukrem pudrem. Nie przerywając ucierania, dodawać stopniowo śmietanę kremówkę.
3. Biszkopt przekroić na 3 równe części. Przełożyć przygotowanym kremem (przed położeniem kolejnego krążka biszkoptu masę posypać ziarenkami granatu). Wierzch i brzegi tortu posmarować kremem. Posypać pozostałymi pestkami granatu. Schłodzić w lodówce.

